article_header
Zastanawiasz się nad kredytem hipotecznym? Pamiętaj, że banki nie mogą już wymagać, aby w pakiecie z kredytem kupować u nich obowiązkowe ubezpieczenia.
Zastanawiasz się nad kredytem hipotecznym? Pamiętaj, że banki nie mogą już wymagać, aby w pakiecie z
2015-11-30 13:12:04.000000
https://blog.axa.pl/blog/bezpieczenstwo/zabezpieczenie-kredytu
Zespół AXA
852 284

30 listopad 2015

Zabezpieczenie kredytu – teraz decyduje klient!

Ocena: 5/5 (5 głosów)

Zastanawiasz się nad kredytem hipotecznym? Pamiętaj, że dzięki wprowadzonej w kwietniu 2015 roku przez Komisję Nadzoru Finansowego tzw. rekomendacji U, banki nie mogą już wymagać, abyśmy w pakiecie z kredytem zakupili u nich obowiązkowe ubezpieczenie. Ta sytuacja ma dla nas wiele korzyści.

Branie kredytu hipotecznego to z reguły zaskakujące koszty. Przede wszystkim człowiek musi pogodzić się mentalnie z tym, że kupuje mieszkanie nie za 250 tysięcy jak napisano w ofercie, lecz za ponad 400 tysięcy bo tyle ostatecznie będzie musiał spłacić w kredycie. Do tego w trakcie ustalania szczegółów przemiły konsultant dorzuca kolejne wydatki: prowizja, wyższa marża z powodu słabej oceny kredytobiorcy w Biurze Informacji Kredytowej, ubezpieczenie pomostowe, ubezpieczenie niskiego wkładu własnego i ubezpieczenie nieruchomości. Do tego obowiązkowa polisa na życie z opcją ubezpieczenia kredytu! 

Pamiętam moje reakcje gdy sama brałam kredyt na mieszkanie. Mój bunt był uzasadniony, bo miałam już polisę na życie. Dlaczego miałam więc płacić za kolejną? Dziś sytuacja uległa zmianie. Dzięki wprowadzonej w kwietniu 2015 roku przez Komisję Nadzoru Finansowego (KNF) tzw. rekomendacji U, banki nie mogą już wymagać, aby w pakiecie z kredytem kupować u nich obowiązkowe zabezpieczenie kredytu. Zobacz dokładnie, na czym polegają zmiany i co to dla nas oznacza.

Polisa to Twój wybór

KNF postanowiła ukrócić działalność banków w zakresie sprzedaży ubezpieczeń. W większości oferowały one polisy z bardzo ograniczoną ochroną ubezpieczeniową. Generowały natomiast wysoką prowizję dla banku.

Polisy były zawierane w ramach ubezpieczenia grupowego – bo przecież w hurcie taniej. Tak więc ich warunki nie były dostosowane do indywidualnej sytuacji klienta. Dochodziło do takich absurdów, że np. młoda osoba, posiadająca dość wysokie dochody z umowy zlecenia, brała kredyt i opłacała wciśnięte jej przez bank obowiązkowe ubezpieczenie na życie z opcją ubezpieczenia kredytu na wypadek utraty pracy. Ale… jednym z warunków wypłaty odszkodowania była utrata dochodów otrzymywanych tylko i wyłącznie z umowy o pracę! Taka osoba opłacała składkę, ale… w praktyce już na starcie wiadomo było, że nie skorzysta z ubezpieczenia, bo nie było ono dostosowane do jej potrzeb. 

Ponadto bank był jednocześnie ubezpieczającym (płacił składki) i pośrednikiem sprzedażowym, więc zależało mu na tym, żeby z ubezpieczeń wypłacanych było jak najmniej odszkodowań. To dlatego zakres ochrony ubezpieczeniowej był z reguły bardzo okrojony. Problem pojawiał się także w sytuacjach spornych, kiedy ubezpieczyciel nie chciał wypłacić odszkodowania. Kredytobiorca nie mógł iść do sądu, bo nie był stroną w umowie. Stroną był przecież bank – płatnik składek. Klienci mieli więc związane ręce, bo bank ciężko było zmusić do dochodzenia takich roszczeń. 

Ta sytuacja prowadziła do absurdu. Generalnie rzecz biorąc, wymóg posiadania ubezpieczenia na życie z opcją ubezpieczenia spłaty kredytu przez kredytobiorcę ma ogromny sens. Powinien zabezpieczać zarówno interesy kredytobiorcy i jego rodziny, jak i banku na wypadek np. utraty przez kredytobiorcę pracy, uszczerbku na zdrowiu czy śmierci. Dlatego potrzebne były zmiany.

Realna ochrona ubezpieczeniowa

Zmiany zaproponowane przez KNF są dla nas – klientów – ze wszech miar korzystne. Przede wszystkim bank nie ma już prawa żądać od nas wykupu ubezpieczenia u niego na zasadzie „kredyt w pakiecie z polisą”. Może natomiast stwierdzić, że ryzyko, które musiałby ponieść udzielając nam kredytu, jest dla niego zbyt duże i w związku z tym nie udzieli go. Wtedy do wykupienia ubezpieczenia klient będzie zmuszony zaistniałą sytuacją. 

Na szczęście klient ma teraz większe pole manewru. Bank wciąż może oferować produkty ubezpieczeniowe, ale po pierwsze – muszą to być ubezpieczenia indywidualne, a po drugie – powinien przedstawić ofertę w postaci jasno sformułowanej karty produktu, na której znajdą się wszystkie najważniejsze cechy proponowanego nam ubezpieczenia. Wszystko po to, aby nie było już sytuacji przymusowego kupowania kota w worku. 

Jeśli oferta banku nie będzie nam odpowiadać, mamy prawo za nią podziękować i wykupić sobie ubezpieczenie z opcją zabezpieczenia kredytu na wolnym rynku. Pamiętajmy tylko, że bank ma prawo określić tzw. warunki brzegowe, czyli np. minimalną sumę ubezpieczenia, zakres ubezpieczenia oraz dopuszczalne wyłączenia. Dlatego też szukając ubezpieczenia do kredytu na własną rękę najlepiej jest skorzystać z pomocy agenta ubezpieczeniowego. Pomoże on wybrać produkt najlepiej odpowiadający zarówno indywidualnym wymaganiom, jak i warunkom banku.

A co jeśli mam już ubezpieczenie? Czy może być ono zabezpieczeniem spłaty kredytu?

Taka sytuacja także może się zdarzyć. Zgodnie z rekomendacją U możliwe jest zabezpieczenie kredytu właśnie taką polisą. Należy tylko upewnić się, czy mieści się ona w warunkach brzegowych banku i może stanowić zabezpieczenie kredytu. Jeśli nie, można ją po prostu renegocjować ze swoim towarzystwem ubezpieczeniowym i np. rozszerzyć o ubezpieczenie spłaty kredytu, a nawet ubezpieczenie nieruchomości. Takie łączone produkty są często oferowane przez ubezpieczycieli w lepszych cenach.

Jeśli jednak musimy kupić nową polisę, warto zamiast z oferty banku skorzystać z pomocy eksperta czyli agenta ubezpieczeniowego

Zmiana wprowadzona przez KNF może mieć także wpływ na obniżenie ostatecznego kosztu kredytu. Jeśli od lat jesteśmy ubezpieczeni i co miesiąc, kwartał czy rok płacimy składkę, to nie wliczamy tego kosztu do kosztu kredytu. Dzięki temu nasz kredyt nie jest obciążony dodatkowo kosztami ubezpieczenia. Jeśli natomiast kupujemy polisę ze względu na kredyt, to i tak możemy wybrać produkt, który da nam realną ochronę ubezpieczeniową. 

Artykuł, który może Cię zainteresować