article_header
800x600 Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE
800x600 Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE
2016-07-04 16:23:59
https://blog.axa.pl/blog/finanse/czego-warto-nauczyc-sie-od-najlepszych-zobacz-jak-inwestuje-robert-lewandowski
Zespół AXA
852 284

4 lipiec 2016

Czego warto nauczyć się od najlepszych? Zobacz, jak inwestuje Robert Lewandowski.

Ocena: 4.83/5 (6 głosów)

Czego warto nauczyć się od najlepszych? Zobacz, jak inwestuje Robert Lewandowski.

Piłka nożna na poziomie europejskich i światowych rozgrywek to wielkie pieniądze. Za wygrany mecz z Irlandią i z Ukrainą polscy piłkarze dostali w sumie 500 tysięcy euro. Za remis z Niemcami – 250 tys. euro. Awans do 1/8 finału – 750 tys. euro, do ćwierćfinału – 1,25 mln euro. Podsumowując, na meczach Euro 2016 piłkarze naszej reprezentacji zarobili 2,75 mln euro. Takie kwoty potrafią zawrócić w głowie. Jak dobrze spożytkować takie pieniądze?  

Piłkarze polskiej reprezentacji to jedni z najlepiej zarabiających sportowców w Polsce. Jak wynika z rankingu gazety „Tempo”, dodatku do „Przeglądu Sportowego”, w 2015 r. najwięcej zarobili Robert Lewandowski (58 mln zł), Wojciech Szczęsny (30,1 mln zł), Kuba Błaszczykowski (15,7 mln zł) i Łukasz Piszczek (14,9 mln zł). W pierwszej dziesiątce znalazł się jeszcze Łukasz Fabiański (12 mln zł), Grzegorz Krychowiak (11,1 mln zł) i Artur Boruc (9 mln zł).  

Szampon, trampki i Coca-Cola  

Niekwestionowanym rekordzistą w kwestii zarobków polskich sportowców jest Robert Lewandowski. Głównym źródłem jego dochodów jest intratny kontrakt w Bayernie Monachium. Co roku z tego tytułu na jego konto wpływa ok. 11,5 mln euro. Umowa obowiązuje do 2019 r., ale ponieważ Lewy jest bardzo rozchwytywanym zawodnikiem, klub musi liczyć się z podwyżkami, by zachować go u siebie. 

Napastnik ma także kontrakty reklamowe z Coca-Colą, Gillette, Huawei i Nike. Tuż przed Euro pojawił się ponadto w reklamach T-Mobile. Sumy z kontraktów są objęte tajemnicą, ale nietrudno sobie wyobrazić, że nie są to małe kwoty.  

Robert Lewandowski nie popełnia jednak błędów innych znanych sportowców. Wielu z nich u szczytu kariery zamiast oszczędzać na życie po jej zakończeniu, wolało wystawny tryb życia. W efekcie później zmagali się z trudnościami.  

Przykłady? Mike Tyson (boks), Scottie Pippen (koszykówka), Bjorn Borg (tenis). Po wieloletnich spektakularnych karierach finansowo sięgnęli dna. Z piłkarskiego podwórka: Paul Gascoigne (Anglia), Christian Vieri (Włochy), David James (Anglia) czy George Best (Irlandia Północna). Zamiast myśleć o przyszłości, woleli na bieżąco wydawać wszystkie zarobione pieniądze.  

Być może wynika to z faktu, że wielu sportowców wielkie pieniądze zaczyna zarabiać w bardzo młodym wieku, kiedy jeszcze brakuje im dystansu i rozwagi. Łatwo padają też łupem nieuczciwych doradców. Ciekawe rozwiązanie tego problemu znalazła amerykańska liga koszykówki NBA. Jej organizatorzy oferują młodym koszykarzom szkolenia z inwestowania i zarządzania majątkiem.

Zamiast konsumpcji – inwestycje  

Ale Robert Lewandowski wydaje się nie mieć tego rodzaju problemów. Ma też z kogo brać przykład. Jego menadżerem jest Cezary Kucharski, jeden ze słynniejszych polskich pomocników z lat 90., który świetnie odnalazł się w biznesie po zakończeniu kariery sportowej. Kolejną taką osobą jest Zbigniew Boniek – nie tylko świetny piłkarz, lecz także wzięty biznesmen.  

Jak Robert Lewandowski gospodaruje pieniędzmi? W rozmowie z „Przeglądem Sportowym” jego menadżer ujawnił, że Robert inwestuje. Część środków lokuje w funduszach inwestycyjnych, część w perspektywicznych start-upach, ziemi, nieruchomościach czy dziełach sztuki. Oprócz tego ma też wielomilionową polisę ubezpieczeniową, w której szczególną ochroną objęte są jego nogi. To nie dziwi, zważywszy na to, jak kontuzyjny i konfrontacyjny jest sport, który uprawia zawodowo.  

Jak widać, Robert Lewandowski wie, że kluczem do sukcesu przy długoterminowych inwestycjach jest dywersyfikacja. Co to znaczy? Nie inwestuje się wszystkich środków w jednym instrumencie finansowym, bo w wypadku niepowodzenia można stracić więcej, niż się dopuszczało. Przy inwestowaniu długoterminowym powinno się znaleźć przynajmniej kilka różnych metod, które są wrażliwe na różne ryzyka. Robert wydaje się tego świadomy. Być może kieruje się w życiu maksymą George’a Sorosa: Nie sztuką jest zarobić pierwszy milion. Sztuką jest zbudować dzięki niemu trwały majątek i źródło dochodu pasywnego.  

Warto wziąć z niego przykład ;)  

Artykuł, który może Cię zainteresować