article_header
Na zachciankiwydajemy ponad 50 mln zł rocznie!Ponad 1100 średniej klasy aut lub 158dwupokojowych mieszkań w stolicy – tyle można by kupić za kwotę,
Na zachciankiwydajemy ponad 50 mln zł rocznie!Ponad 1100 średniej klasy aut lub 158dwupokojowych mie
2016-08-19 16:00:58
https://blog.axa.pl/blog/finanse/niewinne-zachcianki-artykul
Zespół AXA
852 284

19 sierpień 2016

Na zachcianki wydajemy ponad 50 mln zł rocznie!

Ocena: 4.8/5 (5 głosów)

Na zachcianki wydajemy ponad 50 mln zł rocznie!

Ponad 1100 średniej klasy aut lub 158 dwupokojowych mieszkań w stolicy – tyle można by kupić za kwotę, którą uczestnicy akcji „(Nie)winne zachcianki” wydają rocznie na zaspokajanie swoich spontanicznych potrzeb. Zobacz, na co przeznaczają najwięcej pieniędzy.

Ponad 13 milionów złotych na buty, 11 milionów na podróże taksówkami i własnym samochodem nie zawsze wtedy, gdy to konieczne, 16 milionów na ubrania i błyskotki. To kwoty, które wydajcie na zachcianki i które zdradziliście nam biorąc udział w konkursie „Pokonaj swoje (nie)winne zachcianki”.

W sumie, na wszystkie zgłoszone przez Was zachcianki, wydaliście ponad 56 milionów złotych! Sporo? Pewnie, zwłaszcza gdy uświadomimy sobie, że średnio każdy z uczestników konkursu pozbywał się w ten sposób z portfela ponad 14 tys. zł rocznie, tym samym rezygnując ze środków, które mogłyby przeznaczyć na realizację bardziej dalekosiężnych celów!

Przyznajemy szczerze, że rozmiar tych wydatków nas zaskoczył ;)

Na pokuszenie

Na co spontanicznie wydajecie najczęściej? Na ubrania (1408 osób), słodkości (1032 osoby), knajpy i lokale (914 osób) oraz na buty (863 osoby). Dużym powodzeniem cieszą się także gadżety, imprezy, akcesoria sportowe, kawa i kosmetyki.

Oto cała lista pokuszeń:

niewinne-zachcianki-artykul_zdjecie_164.png

Buty błyskotki i samochody

Z tych wszystkich zachcianek najwięcej kosztuje Was „wożenie się”, a więc jeżdżenie samochodem lub taksówkami wtedy, gdy można by wsiąść na rower (także dla zdrowia), przejść się na piechotę czy postawić na coraz wygodniejszą komunikację zbiorową – pociąg, autobus. Być może niektórzy dorzucili tutaj swoje raty za samochód J Średnio takie przyjemności kosztują ponad 2 tysiące złotych miesięcznie!

Sporo wydajemy też na buty. Jednorazowa przyjemność tego rodzaju to wydatek ponad 450 zł! Następne w kolejce najdroższych zachcianek jest biżuteria (jednorazowo aż 416 zł!). Powodzeniem cieszą się także wydatki na gadżety i akcesoria sportowe – ciekawe tylko, jak często ich faktycznie używacie? Specyfiką zachcianek jest bowiem to, że wcale nie są nam one tak bardzo potrzebne, jak nam się wydaje… Dużo osób wydaje też na imprezy oraz wyjścia do knajp i lokali.

Zobaczcie, ile średnio kosztują was rozmaite zachcianki:

niewinne-zachcianki-artykul_zdjecie_4ee.png

"Słodycze? „Tylko” 600 tysięcy złotych

Z porównania powyższego zestawienia oraz zestawienia sumarycznego także wyciągnąć można ciekawe wnioski. Słodkości są drugie na liście pod względem częstotliwości wydawania na nie – wskazało je ponad 1000 osób. Na szczęście, nie są one bardzo kosztowne – najwyższy wydatek tego rodzaju został wyceniony na jedyne 22 zł. To sprawia, że w sumie wydaliście na nie „tylko” 664 tysiące złotych.

Ale już buty czy błyskotki – choć są dopiero odpowiednio na piątym i dwunastym miejscu najczęściej wskazywanych zachcianek, ze względu na swoją kosztowność generują w sumie rekordowe wydatki z całego zestawienia! 13 milionów złotych na buty, 8 milionów na błyskotki. Kosztowne są owe enigmatyczne „zachcianki własne” – idzie na nie niemal 9 mln zł. Na gadżety i akcesoria sportowe – ponad 3,6 mln zł. Rozrywki poza domem – imprezy, wyjścia na miasto, kawa w kawiarniach, gazety i kino to wydatek rzędu ponad 1,7 mln zł. O dziwo, niewiele idzie na kosmetyczkę i kosmetyki – „zaledwie” nieco ponad 300 tys. zł.

Zobaczcie sami, na co wydajecie najwięcej:

niewinne-zachcianki-artykul_zdjecie_182.png

I co Wy na to? Specyfiką zachcianek jest to, że biorą nas znienacka. Ot, niewinny spacer po galerii handlowej owocuje sprawieniem sobie „małej przyjemności”.

Jednocześnie jak wynika z badania „Postawy Polaków wobec finansów” Fundacji Kronenberga i banku Citi Handlowy, często brakuje nam na większe wydatki, związane z realizacją osobistych celów, potrzebą rozwoju itp. Aż 35% badanych wystarcza tylko na codzienne wydatki, a kolejnym 43% respondentów czasem udaje się coś oszczędzić. Umiejętne zarządzanie zachciankami daje tu spore pole do popisu i wygenerowania dodatkowych oszczędności.

Zachcianka czy nagroda? Co wybierzesz?

Jeśli chcesz to rozważyć, polecamy powrót do tekstu Edyty Zając, psycholożki i trenerki rozwoju osobistego – TUTAJ. Podpowiada bardzo skuteczne, a zarazem proste strategie radzenia sobie ze spontaniczną pokusą wydawania pieniędzy oraz planowania bardziej wartościowych wydatków.

Panowanie nad finansami i umiejętne zarządzanie budżetem daje poczucie sprawstwa, które jest w życiu absolutnie bezcenne. To niezbędny krok na drodze do osiągnięcia inteligencji finansowej. To co, powiesz stop (nie)winnym zachciankom? Trzymamy za Ciebie kciuki!

 Powyższy artykuł powstał na bazie wyników konkursu „ Niewinne Zachcianki”, przeprowadzonego w dniach 21.06 - 17.07, w którym wzięło udział 3879 uczestników.

Artykuł, który może Cię zainteresować