article_header
Planowanie budżetudomowego - to takie proste!Masz już dosyć tego,że co miesiąc pieniądze rozchodzą ci się niezauważenie albo jeden nagły wydatekburzy
Planowanie budżetudomowego - to takie proste!Masz już dosyć tego,że co miesiąc pieniądze rozchodzą c
2016-09-09 16:45:07
https://blog.axa.pl/blog/finanse/planowanie-budzetu-domowego---to-takie-proste
Zespół AXA
852 284

9 wrzesień 2016

Planowanie budżetu domowego - to takie proste!

Ocena: 4.9/5 (21 głosów)

Planowanie budżetu domowego - to takie proste!

Masz już dosyć tego, że co miesiąc pieniądze rozchodzą ci się niezauważenie albo jeden nagły wydatek burzy finansowy spokój? Chciałbyś wreszcie doświadczyć finansowego bezpieczeństwa i zamiast myśleć o tym, jak dotrwać do następnej wypłaty, zastanawiać się, na co przeznaczyć nadwyżki finansowe? Oto pięć prostych kroków, które  pomogą Ci ten stan osiągnąć.

Przygodę z odzyskiwaniem kontroli nad własnym budżetem należy zacząć od uświadomienia sobie swoich przychodów i wydatków. Z przychodami sprawa jest z reguły prosta, bo pochodzą one tylko z kilku źródeł. Nieco ciekawiej robi się, gdy próbujesz ogarnąć wydatki.

Wydatki stałe, takie jak opłaty za mieszkanie, media, raty kredytów itp. skontrolować nietrudno. Kontrola wydatków na zakupy – zwłaszcza tych spontanicznych „przy okazji” – to już nie lada wyczyn! Jest to jednak niezbędne, bo to często one pogrążają nasz domowy budżet. Tutaj znajdziecie więcej na ten temat.

Nie trzeba chyba podkreślać, że stworzenie domowego budżetu jest niezbędne do tego, by zrozumieć, jak naprawdę wygląda nasza sytuacja finansowa i zaplanować, jak nią zarządzać w przyszłości.

Krok pierwszy: rejestruj wpływy i wydatki

Domowy budżet najlepiej prowadzić pisemnie – w notatniku albo arkuszu kalkulacyjnym na komputerze. Można też skorzystać z gotowych programów lub aplikacji, które mają szereg przydatnych funkcji: można w nich robić zestawienia, wykresy, porównywać wydatki w różnych okresach itp. Programy takie są dostępne w Internecie, często bezpłatnie – np. Microsoft Money, MoneyManager czy Budżet Domowy. Ale prosty arkusz excela też powinien wystarczyć.

Zacznij od wpisania miesięcznych wpływów

Uwzględnij wszystkie źródła dochodów: wypłaty z umów o pracę, wpływy z działalności gospodarczej lub dodatkowych zajęć zarobkowych, z wynajmu nieruchomości, ale też stypendia, odsetki z lokat lub inwestycji, dywidendy, zwroty podatków czy okresowo wypłacane premie. Warto dodać do nich kolumnę „prognozowane” i „realne”, bo nierzadko zdarza się, że zakładane miesięczne zarobki okazują się jednak nieco mniejsze.

Teraz wydatki stałe: opłaty za mieszkanie, media, raty kredytów, składki na ubezpieczenia, ZUS, przedszkole dla dzieci i zajęcia dodatkowe, karnety sportowe itp. Uwzględnij w nich wszystkie opłaty, które ponosisz standardowo. Nie zapomnij o zobowiązaniach finansowych. Nawet jeśli nie musisz ich spłacić jutro, umieść je w swoim budżecie, aby mieć świadomość, że prędzej czy później będziesz musiał wygenerować środki na ich spłatę.

Teraz wydatki zmienne. W dogodny dla siebie sposób skategoryzuj je, ponieważ co miesiąc tych pozycji będzie bardzo wiele. To mogą być takie kategorie jak dom, dzieci, transport, żywność, sport i zdrowie, rozrywka, zobowiązania finansowe (długi, pożyczki, kredyty itp.).  Można codziennie wpisywać poszczególne wydatki, a można robić to również raz w tygodniu. Istotne jest to, żeby działo się to regularnie.

Krok drugi: planuj w perspektywie rocznej

Oprócz rozpiski miesięcznej, warto zrobić także rozpiskę roczną. Należy ująć w niej wpływy i wydatki, które musisz uwzględnić planując budżet miesięczny. O co chodzi? Jeśli np. już dziś wiesz, że w lipcu przyszłego roku będziesz potrzebować 4 tys. zł, aby zapłacić za urlop, w sierpniu będziesz miał wydatki, bo żona i dziecko mają urodziny, a w grudniu są święta i spora kwota pójdzie na organizację wigilii, to także dziś możesz zaplanować, kiedy i jak wygenerujesz te środki.

  W takiej rozpisce należy uwzględnić także dodatkowe, nieregularne wpływy. Powiedzmy, że np. na początku grudnia dostajesz zawsze premię w wysokości niemal jednej wypłaty. W związku z tym możesz zaplanować, że wpłacisz ją na lokatę i będzie ona zaczątkiem budżetu wakacyjnego. Albo nie martwić się o wydatki świąteczne, wiedząc, że sfinansujesz je właśnie z premii.

To ważne, by na wydatki i wpływy patrzeć w perspektywie rocznej. Dzięki temu jesteś w stanie uchronić się przed sytuacją, kiedy nagle musisz wziąć drogi kredyt gotówkowy, by zapłacić za koszt, o którym już wcześniej wiedziałeś, że się pojawi.. Takie nieregularne wydatki można rozbić na poszczególne miesiące i w każdym odkładać część kwoty na ich pokrycie.

Krok trzeci: optymalizuj

Rzeczowa rozpiska wpływów i wydatków da Ci ogólne pojęcie o Twojej sytuacji finansowej. Teraz możesz przejść do analizy i planowania strategicznych działań na najbliższą przyszłość. Mając przed oczami arkusz kalkulacyjny z budżetem, poszukaj odpowiedzi na pytania:

- Jaki jest ogólny bilans Twojego budżetu? Czy miesięczne wydatki - przy uwzględnieniu spłaty zobowiązań finansowych - przekraczają wpływy, równoważą je, a może coś zostaje?

- Jaka dziedzina pochłania największą część Twoich dochodów? Czy jest tu potencjał do oszczędności?

- Jakie przesunięcia w wydatkach mógłbyś/mogłabyś dokonać, by mieć więcej satysfakcji z gospodarowania pieniędzmi?

-W jakim kierunku powinien zmierzać Twój budżet – musisz szukać środków na spłatę zobowiązań, czy może myśleć, jak mądrze zagospodarować nadwyżki finansowe?

Krok czwarty: trzymaj zapas na nieprzewidziane sytuacje

Budżet miesięczny i roczny nie powinien być zbyt ciasny, tzn. rozplanowany co do grosza. Do każdego miesiąca wpisz pozycję „nieprzewidziane wydatki”, bo te w życiu zawsze się zdarzają.

Docelowo warto konstruować domowy budżet tak, aby stworzyć i dysponować tzw. poduszką finansową. Co to takiego? To łatwo dostępne środki, po które w razie nieprzewidzianej sytuacji  możesz spokojnie sięgnąć. Dobrze, byś w ramach poduszki finansowej odłożone miał od do 3 do 6 razy tyle, ile miesięcznie wydajesz. Gdybyś nagle, np. w wyniku trudnej sytuacji rodzinnej lub innego wydarzenia wybijającego cię z codziennego rytmu, miał problem z uzyskiwaniem dochodów, poduszka pomoże Ci przeżyć ten trudny okres – przez nawet kilka miesięcy.

Krok piąty: szukaj dodatkowych źródeł dochodu i planuj oszczędzanie

Po przejściu powyższych czterech kroków masz już odpowiedź na najważniejsze pytania: jak wygląda Twój budżet, czy trzeba szukać dodatkowych źródeł dochodu, czy jest dobrze tak, jak jest?

Jeśli obraz Twoich finansów osobistych jest niezadowalający, albo co więcej – przyprawił Cię o ból głowy – nie poddawaj się! Często w takich sytuacjach ludzie rezygnują i wolą znowu zapomnieć o monitorowaniu finansów, żeby uciec od problemów. Ale nie rób tego, problemy są po to, by je kreatywnie rozwiązywać!

Jeśli widzisz, że w Twoim budżecie bardzo przydałyby się dodatkowe wpływy, zastanów się, co możesz zrobić, by je osiągnąć? Może chwilowo trzeba zacisnąć pasa, wziąć nadgodziny w pracy i w ten sposób podreperować finanse? Może warto wystawić niepotrzebne sprzęty na giełdę internetową? Może poszukać dodatkowych zleceń?

Aby podreperować finanse warto połączyć działania w dwóch obszarach: dodatkowo zarabiać, ale też zmodyfikować wydatki. Przyjrzyj się im dobrze i uczciwie pomyśl, z czego możesz zrezygnować? Posiadanie tak sensownego i długofalowego celu jak zwiększanie swojego bezpieczeństwa finansowego powinno wynagrodzić ci chwilowe niedogodności związane ze zmianą! Zerknij też do tego tekstu, pisaliśmy już o tym, jak oszczędzać pieniądze link.

Może jednak jesteś w drugiej sytuacji i po analizie swojego budżetu widzisz, że część bezsensownie wydawanych środków mogłaby zostać przeznaczona na oszczędności lub inwestycje? Doskonale, poszukaj najbardziej dogodnego dla Ciebie sposobu oszczędzania. Lokata w banku, konto oszczędnościowe, a może polisa inwestycyjna? Tu garść porad: link.

Życzymy Ci powodzenia i jak zawsze, oferujemy nasze merytoryczne wsparcie!

Artykuł, który może Cię zainteresować