article_header
Grudzień to czas przedświątecznych zakupów. Jak najlepiej wykorzystać ten okres, by sensownie oszczędzić na zakupach?
Grudzień to czas przedświątecznych zakupów. Jak najlepiej wykorzystać ten okres, by sensownie oszczę
2016-12-13 11:19:22
https://blog.axa.pl/blog/finanse/zimowe-wyprzedaze--o-czym-warto-pamietac
Zespół AXA
852 284

13 grudzień 2016

Zimowe wyprzedaże – o czym warto pamiętać?

Ocena: 4.67/5 (6 głosów)

Grudzień to czas przedświątecznych zakupów, a sklepy kuszą nas specjalnie przygotowanymi zestawami bożonarodzeniowymi, obniżkami cen i promocjami typu „kup dwa, trzecie dostaniesz gratis”. Jak najlepiej wykorzystać ten okres, by sensownie oszczędzić na zakupach?

Rozwaga w wydawaniu pieniędzy to jedna z podstawowych zasad inteligencji finansowej. Znane są anegdoty o najbardziej oszczędnych milionerach: Fred Trump, ojciec prezydenta-elekta Stanów Zjednoczonych i słynny nowojorski deweloper, podczas wizytowania budów zbierał rozrzucone gwoździe, a potem zwracał pracownikom uwagę, by nie marnowali materiałów.

Inna historia opowiada, jak to słynny amerykański miliarder John D. Rockefeller, twórca takich gigantów paliwowych jak Chevron i ExxonMobil, wizytując pewnego dnia zakład, polecił zredukować liczbę kropli kosztownej cyny, używanej do lutowania kanistrów z naftą. Okazało się, że aby kanistry nie przeciekały, można używać 39, a nie 40 kropli. Sam Rockefeller wielokrotnie za życia wspominał tę historię, mówiąc: „jedna kropla, a oszczędziliśmy fortunę”. 

Przypominamy te anegdoty, bo często zdarza się nam zapominać, że na inteligencję finansową składa się ogrom bardzo drobnych zachowań, które tylko pozornie niewiele znaczą. Sposób, w jaki podchodzimy nawet do codziennych zakupów, jest jednym z nich.

Zimą myśl o wiośnie

Okres wyprzedaży to dobry czas na zrobienie tańszych zakupów tych towarów, które akurat są w dobrych cenach. Aby je sensownie zaplanować, trzeba wiedzieć, jak działają sklepy i na czym faktycznie możemy zimą oszczędzić.

Listopad i grudzień to w salonach z odzieżą, butami i akcesoriami modowymi okres wyprzedaży produktów wczesnojesiennych. Nietrudno zatem znaleźć w dobrych cenach lekkie, jesienne płaszczyki, sweterki, spodnie, bluzki z długim rękawem, nieocieplane buty itp. Ponieważ jesienią pogoda w Polsce jest bardzo podobna do wiosny, nietrudno wywnioskować, że oto właśnie w grudniu możemy niedużym kosztem zaopatrzyć szafę na przyszły rok.

Ponieważ grudzień to okres przedświąteczny, w sklepach pojawia się mnóstwo towaru „bożonarodzeniowego” i „sylwestrowego” w specjalnych, niższych cenach. Promocje obejmują wszystkie towary, które nadają się na prezent – przede wszystkim są to książki, płyty, kosmetyki, perfumy, biżuteria, akcesoria.

Jeśli chodzi o sprzedaż kosmetyków, w drogeriach królują świąteczne zestawy, w których ceny poszczególnych produktów rzeczywiście często wypadają korzystnie (choć zanim się na taką ofertę połakomimy, warto porównać cenę każdego z produktów z zestawu i sprawdzić, czy faktycznie sumarycznie to opłacalna oferta).

Z tych promocji warto skorzystać z myślą o np. zbliżających się urodzinach, rocznicach czy innych okazjach, które czekają nas w przyszłym roku, a które będą związane z koniecznością kupienia prezentu. Ponieważ święta to również duża ilość wydatków, takie koszty można pokryć np. z poduszki finansowej, którą – mamy nadzieję – udało się Wam już zgromadzić :)

Zimowe wyprzedaże? Tak, po świętach

Grudzień to w sklepach wstęp do zimowych wyprzedaży – ceny spadają najczęściej o 30%. Warto jednak pamiętać, że główna część zimowych wyprzedaży zaczyna się tuż po świętach i przypada na styczeń – luty. Wówczas w sklepach zaczyna się już prawdziwe szaleństwo – obniżki o 50% na takie towary jak zimowe kurtki, płaszcze, swetry, obuwie, itp. Z pewnością warto się wówczas zaopatrzyć w dobre skórzane buty czy zimową kurtkę, bo przecież o ile sklepy myślą już o kolekcji wiosennej, to u nas zima dopiero się rozpoczyna.

Wyprzedaże są stopniowe i z reguły towary najpierw przecenione są o 30-40%, a następnie zniżka rośnie. Apogeum zimowych wyprzedaży to luty, ale wówczas towar jest już bardzo często przebrany (np. pod względem rozmiarów) oraz bywa podniszczony. Ku uciesze miłośników mody, z reguły w tym okresie z magazynów wyjeżdżają też resztki nawet sprzed kilku sezonów – można więc naprawdę upolować modowe „białe kruki”.

Podejście do wyprzedaży w Polsce różni się jednak znacząco od wyprzedaży w europejskich stolicach mody, takich jak Paryż, Londyn czy Mediolan. Tam z dnia na dzień asortyment potrafi stanieć o 50%, część sklepów ogłasza także w konkretne dni tzw. mega sale. W butikach znanych luksusowych marek można wówczas naprawdę kupić rarytasy za grosze – w Polsce takich wyprzedaży jeszcze nie ma.

A może wakacje first minute?

Listopad i grudzień to także bardzo dobry czas na bukowanie wakacji first minute. Touroperatorzy swoje oferty układają już latem, a więc jesienią katalogi wyjazdów są już gotowe. Oferty first minute bywają nawet 10-20% tańsze w stosunku do cen z pełni sezonu. W tym okresie biura podróży oferują przede wszystkim jednostkowe rabaty – za każdą kolejną osobę, z którą kupujemy wyjazd, zniżkę dla stałych klientów, gwarancję zwrotu różnicy, jeśli w którymkolwiek momencie sprzedaży oferty nasza wycieczka okaże się jednak tańsza (nawet w okresie last minute), wycieczki fakultatywne itp.

Zaletą kupowania wakacji first minute jest szeroka dostępność ofert zarówno pod względem miejsc, jak i terminów, okazja do wyboru dogodnego apartamentu, lotniska wylotowego itp. Dużym plusem jest możliwość spłaty wycieczki w korzystnych ratach, a także często dokładane gratisowe pakiety gwarancji.

Taki wczesny zakup wyjazdu to także większa motywacja do wkomponowania wydatków z nim związanych w domowy budżet. Gdy decyzję o wakacjach zostawiamy na ostatnią chwilę, często kończy się to wzięciem kredytu lub spontanicznym nadszarpnięciem budżetu na zasadzie „później się będę martwić”. Taka strategia działania nie rokuje dobrze dla naszego spokoju finansowego ;)

Planując wakacje na kilka miesięcy przed sezonem możemy rozsądnie rozpisać oszczędzanie na ten cel – zmodyfikować miesięczne wydatki, by wygospodarować nadwyżkę, która pokryje ten koszt, albo w porę uświadomić sobie konieczność zwiększenia wpływów do budżetu np. poprzez dodatkowe zarobkowanie. Dzięki takiemu przygotowaniu mamy większą szansę na wakacje wyjechać ze spokojem :)

A czego zimą nie kupować?

Zimą pojawia się też naturalne zapotrzebowanie na towary, których w tym okresie wyjątkowo kupować się nie opłaca. Co przede wszystkim? Zimowy sprzęt i odzież sportowa. Komu z nas w grudniu nie przeszło przez myśl, że trzeba wreszcie kupić te biegówki, bo sezon za pasem, a my znowu będziemy musieli wypożyczać? Niestety, listopad, grudzień, styczeń, luty, marzec to naprawdę nienajlepszy czas. Ceny są wyższe nawet o kilkadziesiąt procent niż np. w kwietniu, maju i czerwcu, kiedy sprzęt sportowy najczęściej trafia na wyprzedaże.

Może się wydawać, że oszczędzenie kilku, kilkunastu czy kilkuset złotych na zakupach to niewiele, ale po pierwsze: to nieprawda, w efekcie skali drobne oszczędności okazują się znaczne; po drugie: chodzi o nawyk i dobre przyzwyczajenie. Im bardziej odzwyczaimy się od nieprzemyślanego wydawania pieniędzy, tym lepiej dla nas :) Warto ćwiczyć nawet na drobnych sprawach ;)

Artykuł, który może Cię zainteresować